Ukarany sygnalista, nie skorumpowani urzędnicy

Zamiast ścigać korupcję, polski wymiar sprawiedliwości obrócił się przeciwko sygnaliście.

Od 2022 r. przeciwko mnie — sygnaliście, który ujawnił dowody korupcji w Narodowym Centrum Nauki — prowadzono cztery postępowania sądowe i jedno prokuratorskie: karne o zniesławienie wytoczone przez dyrektora NCN Zbigniewa Błockiego (II K 321/23/P), cywilne o ochronę dóbr osobistych wytoczone przez osobę NN (I C 1671/22) wraz z apelacją (I ACa 3378/25), egzekucję grzywny 5000 zł (I Co 464624K) oraz odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie samej korupcji (4135-1.Ds.96.2022).

Żadne z tych postępowań nie dotyczyło osób, których zachowanie dokumentują nagrania audio i dokumenty zebrane w tym archiwum. Zestawienie zawiera sygnatury akt, właściwy sąd lub prokuraturę oraz status każdej ze spraw.

II K 321/23/P
Sąd Rejonowy w Krakowie
NCN/Błocki vs. Kilarski — postępowanie karne o zniesławienie. Dyrektor NCN wykorzystał system prawny, by uciszyć osobę, która ujawniła nieprawidłowości.
I C 1671/22
Sąd Okręgowy w Krakowie
NN vs. Kilarski — powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych. Osoba, która przekazała ultimatum dyrektora, pozwała sygnalistę.
I ACa 3378/25
Sąd Apelacyjny w Krakowie
Apelacja od wyroku I C 1671/22. Postępowanie w toku.
I Co 464624K
Sąd Rejonowy Kraków-Krowodrza
Postępowanie egzekucyjne — grzywna 5000 PLN nałożona na sygnalistę.
4135-1.Ds.96.2022
Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza
Prokurator referent (poprzednia sprawa) odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie korupcji w NCN — mimo przedstawienia nagrań i dokumentów.

Sędzia w mojej sprawie z NCN — łącznie 400 tys. PLN darowizn (nie od rodziny) w miesiącu losowania sprawy

Sekcja dotyczy sędziego, któremu w drodze losowania przydzielono moją sprawę z udziałem Narodowego Centrum Nauki i który — zgodnie z jego oświadczeniem majątkowym — w tym samym miesiącu i roku, w którym wylosowano mu moją sprawę, otrzymał łącznie 400 000 PLN darowizn. Darowizny te nie pochodziły od rodziny sędziego.

⚖️

Zbieżność czasowa: losowanie sprawy a darowizny 400 tys. PLN

źródło: oświadczenie majątkowe sędziego za rok 2023 (dokument urzędowy, jawny)

Z dokumentacji wynika, że w tym samym miesiącu i roku, w którym moją sprawę z udziałem NCN przydzielono temu sędziemu w drodze losowania, otrzymał on darowizny pieniężne na łączną kwotę 400 000 PLN. W oświadczeniu majątkowym za rok 2023 sędzia nie wskazał darczyńców jako osób z najbliższej rodziny; ujawnione źródło nie ma charakteru dziedzicznego ani rodzinnego.

Z perspektywy bezstronności orzekania (art. 41 § 1 k.p.k.; art. 49 k.p.c.; art. 178 ust. 1 Konstytucji RP) tak duża, niejawnie udokumentowana w aktach sprawy zbieżność czasowa rodzi poważne pytania o:

Dokument źródłowy: oświadczenie majątkowe sędziego Tomasza Henrycha za rok 2023

Pełne, jawne oświadczenie majątkowe sędziego Tomasza Henrycha (Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza, II Wydział Karny), złożone do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie 27 kwietnia 2023 r. W sekcji IX oświadczenia widnieje wprost:

„Nadto informuję, że w 2023 r. otrzymałem następujące darowizny: od […] na kwotę 325 000 zł, oraz […] na kwotę 75 000 zł.”

Łącznie: 400 000 PLN darowizn w 2023 r. — w tym samym roku, w którym wylosowano mu sprawę z udziałem NCN przeciwko mnie (sygn. II K 321/23/P). Darczyńcy wskazani w oświadczeniu nie są członkami najbliższej rodziny sędziego.

⬇ Pobierz oświadczenie majątkowe T. Henrycha za 2023 r. (PDF, dokument urzędowy, jawny)

Druzgocząca zbieżność: 400 000 zł darowizn = 400 000 zł historycznej pożyczki z Sądu Apelacyjnego

Najbardziej niepokojąca rzecz w tym oświadczeniu nie leży na powierzchni. Trzeba zestawić dwie jego sekcje:

Te dwie kwoty są identyczne co do złotówki. Może to być zbiegiem okoliczności. Ale rodzi to pięć poważnych pytań:

Każdy może wyciągnąć własne wnioski.

Kontekst: kto stoi za sprawą II K 321/23/P, którą wylosowano sędziemu Henrychowi

Sprawa, do której Henrych został „wylosowany” w 2023 r., została wytoczona przez Narodowe Centrum Nauki (NCN) i jego ówczesnego dyrektora dr. Zbigniewa Błockiego. Żeby zrozumieć, dlaczego zbieżność z darowiznami 400 000 zł jest aż tak alarmująca, trzeba wiedzieć, jaka siatka powiązań stoi za stroną powodową. Poniżej streszczenie mojej pełnej analizy z 24 lutego 2026 r.:

1. Dyrektor NCN Błocki współpracował naukowo z beneficjentem grantu NCN — prof. Włodzimierzem Zwonkiem

Sprostowanie — 1 sierpnia 2026 r.

Wycofuję wcześniejsze twierdzenie, że deklarowany przez dr. Błockiego grant Ideas Plus z 2014 r. został zamknięty i rozliczony w 2017 r. — nie mam na to potwierdzenia i w tej kwestii się myliłem. Nie zmienia to istoty sprawy opisanej wyżej. Pełna treść sprostowania →

2. Wicedyrektor NCN dr Marcin Liana współpracował z beneficjentem grantów NCN — prof. Wiesławem Babikiem

3. NCN nie dopuszcza odwołań merytorycznych

NCN — wbrew standardom konstytucyjnym — nie dopuszcza odwołań merytorycznych od decyzji grantowych. Jedyną instytucją odwoławczą jest Sąd Administracyjny. Od początku istnienia NCN prowadził zaledwie 7 spraw sądowych — żadna nie dotyczyła odwołań (6 sporów pracowniczych, 1 inny).

4. Błocki sam pod przysięgą potwierdził zasadę, którą łamie

W 2023 r. na sali sądowej w Krakowie w sprawie II K 321/23 sam dr Błocki zeznał, że nawet jeżeli NCN wnosi do projektu niewielki wkład (np. 10 000 PLN do grantu NAWA Powroty o budżecie 1,7 mln), Dyrekcja NCN ma prawo traktować cały grant jako podlegający zasadom NCN. Według tej wykładni samego Błockiego — jego własna współpraca ze Zwonkiem-beneficjentem grantu NCN podlegała zasadom NCN i stanowiła oczywisty konflikt interesów.

⬇ Pobierz pełną analizę (PDF, 24 lutego 2026 r., 9 stron)

Czytając o 400 000 zł darowizn sędziego Henrycha w roku przydzielenia mu sprawy, w której powodem jest NCN Błockiego — i zestawiając to z siatką powiązań Błocki/Liana/Zwonek/Babik opisaną powyżej — każdy może wyciągnąć własne wnioski.

Zgłosiłem tę sprawę do CBA — trafiła do prokuratury w Krakowie

W ubiegłym roku poinformowałem o tej sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne. CBA przekazało sprawę do prokuratury w Krakowie. Nie posiadam żadnych dowodów doniesienia z prokuratury — żadnego pisma, żadnego potwierdzenia, żadnego sygnalnego.

Sprawa formalnie wciąż się toczy. Najpewniej zostanie umorzona — z prostego powodu: pani prokurator zajmuje gabinet w tym samym budynku co sędzia Henrych.

Co robi Państwo? Co robi Prokuratura Krajowa? Przecież od kilku lat dostają ode mnie maile, w których wszystko, co tu napisane, jest potwierdzone — dokumentami, sygnaturami, datami, datą publikacji. I cisza.

Menu