Odmowa wszczęcia śledztwa przez prokuraturę
Sekcja zawiera moje pełne pismo do Prokuratury Krajowej z 7 stycznia 2025 r., które jest odpowiedzią na uzasadnienie postanowienia o umorzeniu śledztwa wydanego 3 lipca 2024 r. przez prokurator Elżbietę Ochońską-Wróbel (Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze, sygn. 4135-1.Ds.96.2022). Poniżej najpierw krótkie streszczenie postanowienia prokurator, które moje pismo punkt po punkcie podważa; następnie pełny tekst mojego pisma.
Postanowienie prokurator Elżbiety Ochońskiej-Wróbel o umorzeniu śledztwa
Prokurator Elżbieta Ochońska-Wróbel, po zapoznaniu się z materiałami w sprawie z art. 231 § 1 k.k. i innych, na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. postanowiła umorzyć śledztwo w siedmiu (I–VII) wątkach dotyczących dyrektora Narodowego Centrum Nauki Zbigniewa Błockiego, prof. Marcina Drąga oraz Zespołów Ekspertów NCN — m.in.:
- czyn I (nadużycie uprawnień przy procedowaniu wniosków SONATA BIS 6 i GRIEG na szkodę Witolda Kilarskiego, art. 296 § 1 i 3, 231 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 i 12 § 1 k.k., kwota co najmniej 2 996 996,00 zł) — „wobec stwierdzenia, iż czynu nie popełniono”;
- czyn II (nadużycie przy wniosku Polskie Powroty 2020, art. 231 § 1 k.k.) — „wobec stwierdzenia, iż braku znamion czynu zabronionego”;
- czyn III (nadużycie przy wniosku Polskie Powroty 2021) — „czynu nie popełniono”;
- czyn IV i V (obietnica korzyści majątkowej dyrektorowi NCN, art. 229 § 1 k.k.) — „czynu nie popełniono”;
- czyn VI i VII (nierzetelna ocena wniosków przez Zespoły Ekspertów, art. 231 § 1 k.k.) — „czynu nie popełniono”.
W uzasadnieniu prokurator Ochońska-Wróbel m.in.: kwalifikuje moje zawiadomienie jako „probabilistyczne”, podaje w wątpliwość wiarygodność nagrań (twierdząc, że były wykonane w stanie „wzburzenia”), uznaje słowa dyrektora Błockiego z 29 maja 2020 r. za „sugestię”, której nie mógł wprowadzić w czyn, oraz przyjmuje, że nie ma dowodu, aby prof. Drąg wręczył lub obiecał dyrektorowi Błockiemu korzyść majątkową.
Mój list do Prokuratury Krajowej z 7 stycznia 2025 r. — odpowiedź na uzasadnienie prok. Elżbiety Ochońskiej-Wróbel
Pełna treść mojego pisma poniżej. Nie umieszczam go jako linku do dokumentu — jest osadzony w stronie, by każdy czytelnik mógł zobaczyć, w jaki sposób punkt po punkcie odpowiadam na uzasadnienie umorzenia. Pismo dotyczy sygn. 4135-1.Ds.96.2022.
O Postanowieniu o umorzenie śledztwa prowadzonego przez prokurator Elżbietę Ochońską-Wróbel, prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze w Krakowie
Szanowni Państwo,
Domagam się wznowienia śledztwa w sprawie szantażu dyrektora Narodowego Centrum Nauki oraz innych nieprawidłowości w NCN w Krakowie.
Jakiś czas temu prosiłem Państwa o nadzór nad śledztwem prokuratury rejonowej Kraków-Podgórze w zgłoszonej przeze mnie sprawie szantażu, nepotyzmu i kumoterstwa w Narodowym Centrum Nauki w Krakowie (NCN), jako że obawiałem się, iż wpływowe osoby związane z „polską nauką”, będą chciały sprawę szantażu i korupcji w NCN-ie zamieść pod swój dywan. Niestety, nie doczekałem się Państwa pomocy, śledztwo prokuratury zostało umorzone, a jego umorzenie zostało poparte zmanipulowanymi lub stworzonymi dowodami oraz stronniczymi argumentami. Zacznę od początku.
1. Przyczyny moich obaw o sprawiedliwe śledztwo
Podstawą moich obaw były same okoliczności czynu dokonanego przez dyrektora NCN Zbigniewa Błockiego, które przypominały porachunki mafijne oraz związane z tym czynem, wysoko postawione osoby ze świata Polskiej nauki. Ponadto, niecały rok temu (2024), po latach prób upublicznienia tego przestępstwa oraz uzasadnionego domniemania wielu innych, otrzymałem, od świeżo upieczonego ministra Nauki Dariusza Wieczorka, jego oficjalną odpowiedź na moje prośby kierowane już do jego poprzednika, o wyjaśnienia w sprawach zgłoszonych Ministerstwu Nauki nieprawidłowości w Narodowym Centrum Nauki (NCN). W tym liście, pan Wieczorek tłumaczy, że ministerstwo podjęło czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy w NCN-ie. Również w tym samym piśmie, pan Wieczorek dodał niepokojący akapit, w którym zwrócił moją uwagę na fakt, że moja skarga dotyczy już minionego okresu, kiedy dyrektorem NCN był Błocki, a zresztą „skład Rady NCN-u w 50% uległ zmianie w 2024”. Według ministra, to rozwiązywało sprawę szantażu byłego już dyrektora NCN-u Zbigniewa Błockiego wobec mnie. Byłem zszokowany szczerością ministra rządu RP, który ewidentnie nie miał nic przeciwko temu by oświecić mnie blaskiem swojej ignorancji, sugerując, że nie wie czy też go nie obowiązuje zasada kontynuacji władzy. Jednak fakt, że minister Wieczorek nie odniósł się do konkretnych, również kryminalnych, zarzutów, jakie stawiałem Błockiemu, zwiastował, iż sprawa szantażu i korupcji, jak zawsze, gdy dotyka maluczkich, znajdzie swój finał w niszczarce.
Dlatego, na koniec zostawiłem wnioski z detektywistycznej pracy pani prokurator Ochońskiej z prokuratury rejonowej Kraków-Podgórze, która przez rok nie znalazła czasu na zrozumienie mojego wniosku o wszczęcie śledztwa w sprawie korupcyjnych relacji w NCN-ie, czy postawienie mi pytań, przed tym jak w marcu 2024 zakończyła śledztwo, a w lipcu odmówiła jego wszczęcia. Dodam, że postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa, mimo twierdzeń Sądu podejmującego w tej sprawie decyzję odwoławczą, nigdy nie otrzymałem.
2. Prokuratura Kraków-Podgórze odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie szantażu dyrektora NCN
W swoim uzasadnieniu odmowy wszczęcia śledztwa, prokuratura Kraków-Podgórze zaprezentowała szczególne podejście do materiału dowodowego w zgłoszonych przeze mnie sprawach „nieprawidłowości” w NCN-ie. Po roku śledztwa prokurator Ochońska zgodziła się ze mną w jednym, że dyrektor Narodowego Centrum Nauki, jest urzędnikiem państwowym. Reszta jest mieszaniną nieprawd, konfabulacji i analitycznej bylejakości.
2.1. Manipulacje dowodami
2.1.1. Prokurator Ochońska, w uzasadnieniu wygenerowała nieistniejącą rzeczywistość, twierdząc, że jakoby ja w moich zeznaniach posądziłem profesora Marcina Drąga o wręczenie łapówki Zbigniewowi Błockiemu (!). Stworzenie ex nihilo kłamliwego założenia, przełożyło się na łatwe tego założenia obalenie przez prokurator Ochońską w odmowie wszczęcia śledztwa. Nigdy tak nie twierdziłem, jako że takie twierdzenie byłoby niepopartą dowodami fantazją.
2.1.2. Pani prokurator w swojej odmowie wszczęcia śledztwa udowadnia, że nie zapoznała się z materiałem dowodowym — nie przesłuchała nagrań dowodzących szantażu dyrektora NCN Błockiego (dowody na nagraniach sporządzonych przez N.N.). Prokuratura twierdzi, że to ja nagrałem N.N., co wprost sugeruje, że zrobiłem to wbrew jej wiedzy i woli. Otóż jest to kolejny argumentum ex nihilo prokurator Ochońskiej. Bo gdyby tylko pani prokurator wysłuchała, pierwszego nagrania-wywiadu, mogłaby aż trzykrotnie na nim usłyszeć, że owo nagranie zostało wykonane wspólnym sumptem moim i N.N.
2.1.3. Kolejnym przykładem braku profesjonalizmu pani prokurator, jest jej stwierdzenie, iż w moich zeznaniach twierdziłem, że jestem ofiarą spisku! Jest to kłamstwo. Do tej pory nie wiem, czego ofiarą byłem, najpewniej ofiarą próby kradzieży mojego projektu naukowego.
2.1.4. Prokurator Ochońska w swoim uzasadnieniu użyła wobec mnie również argumentu ad personam, stwierdzając, że moje zeznania mają niską wiarygodność, bo kierowała mną chęć pozyskania wysokiej, według prokuratury, pensji z NAWA w wysokości 95 tys. PLN rocznie. Gdyby prokurator Ochońska pozwoliła sobie zapoznać się z materiałem dowodowym, dowiedziałaby się, że przed powrotem do Polski byłem Research Assistant Profesorem na Uniwersytecie w Chicago i zarabiałem tam $100 000 rocznie.
2.1.5. Prokurator Ochońska, słusznie twierdzi również, że N.N. oraz niezależnie, Zbigniew Błocki w imieniu NCN-u, złożyli na mnie doniesienia do prokuratury w Krakowie. Nie informuje już jednak, że zawiadomienie Błockiego zostało oddalone, a prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomienia N.N., co prawomocnie potwierdził Sąd. Stąd nasuwa się pytanie, dlaczego, mając dostęp do tej wiedzy, prokurator Ochońska dopuściła się manipulacji faktami w swoim uzasadnieniu?
2.2. Błędna kwalifikacja lub interpretacja materiału dowodowego
2.2.1. Pobudzającym wyobraźnię tworem w uzasadnieniu prokurator Ochońskiej, jest jej nowatorska interpretacja aktu szantażu dokonanego przez dyrektora NCN, Zbigniewa Błockiego. Pani prokurator dowodzi, że dyrektor NCN-u miał prawo by mnie szantażować, poprzez podówczas związaną ze mną N.N. (jej pierwsze słowa po szantażu Błockiego, 29 maja 2020: „musisz wycofać grant z NAWA albo ja stracę pracę w NCN-ie”). Dyrektor NCN dał mi, ustami swojej podwładnej, dokładnie 4 dni na wycofanie mojej aplikacji grantowej z innej instytucji, NAWA, „niech wycofa grant, bo i tak go nie dostanie”. Dyrektor Błocki wystosował to ultimatum, bo zażądał tego od Błockiego znany naukowiec z Politechniki Wrocławskiej, profesor Marcin Drąg.
Tak więc, miast szantażu, prokuratura Kraków-Podgórze dopatrzyła się „sugestii” dyrektora NCN Błockiego, popartej groźbami, których Błocki, według prokuratury, nie mógł wprowadzić w czyn! Co więcej, dyrektor Błocki, jak zeznał w prokuraturze, chciał „załagodzić sytuację” (?!) z profesorem Drągiem.
2.2.2. Prokuratura, w swoim uzasadnieniu o umorzeniu śledztwa, twierdzi ponadto, że dyrektor Błocki nie mógł mieć żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez NAWA, ale nie wyjaśnia, dlaczego podczas „sugerowania” N.N. metody „udobruchania” profesora Drąga, dyrektor Błocki użył sformułowania: „niech Kilarski wycofa grant z NAWA, bo i tak go nie dostanie”.
Związek NCN z NAWA jest oczywisty, bo zapisany w regulaminie konkursu NAWA-POWROTY. Otóż NCN dzieli się swoja bazą danych zagranicznych recenzentów z NAWA oraz przyznaje 10 000 PLN, jako bonus dla beneficjentów konkursu NAWA. Dodatek wymusza zapoznanie się dyrektora Błockiego z projektami grantowymi.
2.2.3. Prokuratura uznała również, że uzasadnionym jest oficjalny nacisk, dokonany przez dyrektora Błockiego na rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) w 2021 roku, by ten, bez podania przyczyn, zerwał ze mną współpracę w ramach kolejnego programu NAWA-Powroty.
2.2.4. Prokurator Ochońska podważyła wiarygodność pierwszego nagrania dowodowego, na którym N.N., w dwie godziny po szantażu Błockiego, opowiada w szczegółach o okolicznościach szantażu oraz innych nieprawidłowościach w NCN. W uzasadnieniu, prokurator Ochońska stawia się w opinii eksperta psychologii i stwierdza, że to nagranie było dokonane w stanie „wzburzenia”, a w domyśle, że jego walor dowodowy jest obniżony.
2.3. Prokuratura kwalifikuje moje doniesienie jako probabilistyczne
Prokuratura konkluduje swoje uzasadnienie o odmowie wszczęcia śledztwa stwierdzeniem, że moje doniesienie o możliwości popełnienia przestępstw przez władze NCN-u było doniesieniem „probabilistycznym”. Jednak prawdopodobieństwo można, przy odrobinie dobrej woli, uprawdopodobnić, dokonując weryfikacji zaobserwowanych korelacji z faktami. W części wyręczyłem tu prokuraturę, choc np., Pani Ochońska zignorowała dobrze przeze mnie udokumentowany fakt szantażu wobec mnie wystosowany przez Urzędnika Państwowego.
2.4. Probabilistyka korelacyjna
W przypadku grantu NAWA-Powroty w 2020 roku, tego, o którym dyrektor NCN-u Błocki zapewniał N.N., iż go nie dostanę, uzyskałem łączną liczbę punktów 85/100 i zająłem 14 miejsce na liście rankingowej, na 13 projektów wyznaczonych do finansowania w roku 2020. Było to o tyle dziwne, że NCN i NAWA miały zaplanowanych na rok 2020, podobnie jak w poprzednich latach, fundusze na 20 wniosków do finansowania. Informacja o tak drastycznej zmianie liczby wniosków, nie została podana do publicznej wiadomości przed ogłoszeniem wyników.
Podobna sytuacja wydarzyła się w 2021 roku, kiedy to już o grant z NAWA-Powroty aplikowałem wraz z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. Podobnie jak w przypadku konkursu NAWA z 2020 roku, tak i w tym przypadku znalazłem się, jako pierwszy pod kreską, na liście aplikacji, której finansowanie NAWA już nie obejmowało.
3. Brak odpowiedzi prokuratury na pytania wynikające z materiału dowodowego
3.1. Dlaczego dyrektor NCN Zbigniew Błocki mnie szantażował 29 maja 2020?
Nigdy nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie, dlaczego to ja zostałem celem ataku dyrektora NCN, Zbigniewa Błockiego. Nie otrzymałem zresztą od niego żadnej odpowiedzi, nawet na oficjalny mail, w którym jego podwładna, N.N., opisuje mi jego ultimatum.
3.2. Dlaczego dyrektor NCN-u, zmusza swoją podwładną do czynności nielegalnych
Dlaczego dyrektor Błocki, czyli Urzędnik Państwowy, przymusza swoją podwładną by ta wpłynęła na formalnie niezwiązanego z nią naukowca z 20-letnim stażem na najlepszych uczelniach światowych, do wycofania grantu z innej polskiej instytucji grantowej (NAWA), niż ta, którą Błocki kierował?
3.3. Prokurator Ochońska w roli psychologa
Dlaczego prokurator Ochońska wychodzi poza swoje kompetencje i próbuje uzasadniać swoją niechęć do moich zeznań z punktu widzenia psychologa? Prokurator wydaje osądy o moim stanie psychicznym, mimo że nie raczyła się ze mną nawet spotkać.
4. Probabilistyka korelacyjna w przyznawaniu grantów z odwołań NCN
NCN przyznał nie tylko wyjątkowo obfitą liczbę grantów z odwołania w 2019 r. (26 grantów wobec średniej 10 grantów/rok w latach 2010–2017), ale przyznał je osobom, których nazwiska widniały na liście płac NCN: m.in. małżonkom Koordynatorek Dyscyplin — dr Bart Jacobs (358 886 PLN) oraz dr Maciej Sekerdej (2 681 700 PLN). Grant Sekerdeja był największym grantem przyznanym z odwołania przez 15 lat działania NCN.
Po moich publicznych wskazaniach: 2020 — 0 grantów z odwołań, 2021 — 0, 2022 — 2, 2023 — 2, 2024 — 0. Od 5 lat NCN przyznał tylko 4 granty z odwołania (średnio 0,8/rok), przy historycznej średniej 10/rok.
5. Ukrywanie plagiatów wniosków grantowych
W 2020 system antyplagiatowy NCN-u wyłapał domniemane przywłaszczenie projektu grantowego dokonane przez dyrektor Instytutu Nenckiego prof. Agnieszkę Dobrzyń. Dyrektor NCN-u Zbigniew Błocki zamiast skierować zawiadomienie do prokuratury, zaprosił panią Agnieszkę Dobrzyń do siebie do NCN-u. Tam pani Dobrzyń została „oczyszczona” z zarzutów, poprzez obarczenie winą za plagiat jednego z jej doktorantów. Karą za niezgłoszenie plagiatu organom ścigania przez urzędnika państwowego jest do roku pozbawienia wolności.
6. Podsumowanie
Pomimo wręcz teatralnej kafkowości sytuacji, w której się znalazłem po powrocie do Polski, kiedy to byłem bezpodstawnie oskarżany, osądzony i skazany przez, ewidentnie, skoordynowaną grupę polskich naukowców umocowanych przy źródle finansowania w NCN-ie, do tej pory nikt mnie publicznie nie przeprosił. Co więcej, Państwo Polskie tę oczywistą niesprawiedliwość niechlujnym śledztwem prokuratorskim uprawomocniło.
By mój list nie został przez Państwa zupełnie zignorowany, domagam się wznowienia śledztwa prokuratorskiego i roztoczenia nadzoru Prokuratury Krajowej nad śledztwem: Sygn. akt 4135-1.Ds.96.2022.
Z poważaniem,
Dr Witold Kilarski