Numeracja: to nagranie 7 na stronie odpowiada nagraniu 10 w dokumencie analiza_nagran_audio_kompletna — zob. notę o numeracji z 20 sierpnia 2026 r. Nota o numeracji nagrań (20 sierpnia 2026 r.)
Nagranie 7 — 30 września 2021: mechanizm zniszczenia Witolda
Nagranie z 30 września 2021 r. (godz. 11:49) — NN opowiada, jaki mógł być mechanizm zniszczenia dr. Witolda Kilarskiego przez dyrektora NCN Zbigniewa Błockiego i prof. Marcina Drąga. Jest to późne, zbiorcze spojrzenie NN — już po odejściu z NCN — na cały proces: od ultimatum z 29 maja 2020 r. aż po wykluczenie Kilarskiego ze środowiska naukowego.
NN rekonstruuje konkretne kroki: wpływ Drąga na decyzje NCN, wykorzystanie pozycji Błockiego do zamknięcia niezależnym osobom dostępu do grantów, oraz rolę represji procesowych (sądy, pozwy cywilne, wyroki). Nagranie jest jednym z najważniejszych podsumowań sprawy z ust osoby, która była wewnątrz aparatu.
A. Skąd dyrektor NCN miał wiedzę o złożeniu wniosku NAWA
Kluczowa teza nagrania: NCN, jako instytucja partnerska programu NAWA „Polskie Powroty", otrzymywał pełne listy osób aplikujących. NN ujawnia ten fakt dr. Kilarskiemu dopiero w tej rozmowie, co wyjaśnia, jak Błocki mógł od początku znać tożsamość wnioskodawcy.
„Dostał formalną informację, ponieważ my jesteśmy komponentą, dostaliśmy wszystkie całą listę osób, które składają."
B. „Udobrucha" — scenariusz NN dla wycofania wniosku
NN przedstawia własną rekonstrukcję motywacji Błockiego: dyrektor NCN nie miał — według niej — bezpośredniej dyspozycji od prof. Drąga, lecz „bojąc się, że ta sytuacja może wypłynąć i dobre imię NCN-u zepsuć", sam wymyślił, że „udobrucha" Drąga, doprowadzając do wycofania wniosku przez dr. Kilarskiego. Słowo „udobrucha" — według NN — padło z ust samego Błockiego.
„On mi takie słowa powiedział, że to będzie coś, co udobrucha [Drąga]."
C. Manipulacja progiem punktowym w panelu NAWA — z 25 do 86,5
NN przedstawia dr. Kilarskiemu rekonstrukcję, według której przewodniczący panelu NAWA otrzymał dyspozycję, by wnioskodawca „nie dostał". Gdy okazało się, że dr Kilarski zajął wysoką pozycję na liście rankingowej (14. miejsce), próg punktowy wymagany do uzyskania finansowania miał — według NN — zostać sztucznie podwyższony z 25 do 86,5 punktu.
„mając Grochalę […] przewodniczącym panelu, powiedział mu: »ty słuchaj, ten gość ma nie dostać«. […] No to wymyślił, że teraz będzie od 86 punktów."
„od 86,5 — nie od 25, tak jak było rok temu."
D. Powód usunięcia NN z NCN
NN tłumaczy, że dyrektor NCN — jak sama miała usłyszeć — uzasadniał potrzebę jej usunięcia ze stanowiska kierownika kontroli grantów obroną „dobrego imienia NCN-u". Sprawa konfliktu z prof. Drągiem stała się — zdaniem NN — pretekstem instrumentalnym; faktycznym powodem była według niej wcześniejsza praca kontrolna NN, w tym wykrycie 14 identycznych (kopiuj-wklej) recenzji w jednym programie grantowym.
„Bronił, jak on to mi powiedział, dobrego imienia NCN-u, dlatego musi mnie jakby zwolnić najlepiej, albo musi coś ze mną zrobić, bo to tak nie może być, żebym ja została na tym stanowisku i żeby po prostu nie została ukarana."
E. Nieprawidłowości systemowe w NCN — umowy o dzieło i program antyplagiatowy
NN opisuje konkretne praktyki, które jej zdaniem wyczerpują znamiona nadużyć finansowych w NCN: umowy o dzieło zawierane na publikacje, które już istniały w dniu podpisania umowy (w jednej ze spraw — kwota 70 000 zł); zmiana interpretacji wymogów po objęciu stanowiska przez Błockiego (uznanie, że mogła istnieć „umowa ustna"); a także los programu antyplagiatowego, który NN zakupiła do NCN, a który po roku — według niej — uznano za „niepotrzebny" i usunięto z infrastruktury Centrum.
F. NN nie chce zeznawać — granica osobista
Pod naciskiem dr. Kilarskiego NN tłumaczy, dlaczego nie chce składać zeznań w sprawie. Nie kwestionuje ustaleń, ale wprost stawia granicę: woli „odejść" od osób i sytuacji, które działają na nią negatywnie, zamiast „walczyć". Stawia przy tym granicę czasową — „Błocki przestanie być dyrektorem za dwa lata". Dr Kilarski w nagraniu nie akceptuje tej biernej postawy i zapowiada „frontalny atak" jako jedyną — w jego ocenie — możliwość obrony.